Wybierz swój region: Wszystkie regiony Skierniewice Rawa Mazowiecka Żyrardów Brzeziny

Wtorek, 12 grudnia 2017
Masz problem, widzisz coś, co powinni zobaczyć inni - skontaktuj się 727 011 111 lub kontakt@glossk.pl
REKLAMA

Oddział ratunkowy bez lekarzy

16.11.2017 - Skierniewice - Wiadomości

Nie ma kierownika SOR-u, lekarz miał zrezygnować z obowiązków. Drugi – zabezpieczający obsadę oddziału znajduje się na zwolnieniu. Obowiązki szefa jednostki przejął dyrektor ds. medycznych, a jednocześnie ordynator oddziału pediatrii dr Tadeusz Bujnowski. Szpital ma problem z zabezpieczeniem kadry. Dyrekcja boryka się z kłopotami z obsadzeniem dyżurów. Lekarze odmawiają schodzenia na SOR. Sytuacja przestała być tylko przejściowym kryzysem. WSZ grożą kary ze strony NFZ.

Dziennikarzowi w sytuacji, w której znalazł się skierniewicki szpital, najłatwiej jest sformułować komunikat – sytuacja jest dramatyczna, placówka ma poważne kłopoty z obsadzeniem SOR-u. I choć zarządzający placówką przekonują, że z podobnymi trudnościami borykają się wszystkie oddziały ratunkowe w kraju, niepodobna mówić wyłącznie o problemach systemu. Nieświadomi pacjenci wierzą, że największą uciążliwością jest wielogodzinne oczekiwanie „na zejście lekarza z oddziału”.

W minionym roku skargi pacjentów doprowadziły do zmiany na stanowisku kierownika SOR. Lekarka straciła pracę. Tyle, że przyszły nowe problemy – powtarzające się niedyspozycje i absencje nowego szefa oddziału.

Wbrew zapewnieniom rzecznika prasowego szpitala i ekwilibrystyki słownej w rodzaju – „Aktualna organizacja pracy SOR w pełni zapewnia bezpieczeństwo pacjentom, a także spełnia wszelkie wymogi określone w ustawie o ratownictwie medycznym, wymogi NFZ, a także jest zgodna z wewnętrznymi procedurami placówki”, dobrze nie jest. Wydaje się, że rzecznik Paweł Bruger, odpowiadając na nasze pytania raczej zaklina rzeczywistość, niż mija się z prawdą. Faktem natomiast jest, że SOR od kilkunastu dni nie ma kierownika (obowiązki przejął dyrektor ds. medycznych i ordynator oddziału pediatrii w jednym, dr Tadeusz Bujnowski). Prawdą również jest, że drugi z tzw. lekarzy systemu zasłabł po dyżurze. I choć w obowiązującym grafiku dyżurów wciąć znajdujemy (13.11) nazwisko kierownika SOR, oficjalnie otrzymujemy potwierdzenie – „złożył rezygnację, nie wytrzymał presji, nie podołał obowiązkom”.

W tym samym czasie dyrekcja szpitala publikuje ogłoszenie – streszczając: lekarze potrzebni od zaraz.
Tekst i fot. Anna Wójcik-Brzezińska

Cały artykuł znajduje się w najnowszym wydaniu (16.11) "Głosu Skierniewic i Okolicy"

Komentarze

Zainteresowany tematem (*.*.199.166) 24.11.2017 Zgłoś naruszenie
Antek Kosiba karetki transportowe z napisem P :) zapomniałeś o tych z napisem S .. które generują takie koszta że hoho. Zdjąć obsade lekarską z ZRM i wsadzić na SOR . I tak każdy pacjen jest zabierany do szpitala więc czy przyjedzie P czy S jest bez znaczenia. Proszę się tylko nie rozpisywać z komentarzami typu " no ale lekarz na karetce musi być no bo pacjent jest w lepszych rękach ".. Ci co pracują w ZRM i SOR wiedzą o co chodzi .
awdqwd (*.*.177.84) 22.11.2017 Zgłoś naruszenie
Ciekawy jestem kto odpowiada za taką sytuację ? Przecież to że każdy kolejny kierownik nie chce tam pracować o czymś świadczy
M (*.*.248.234) 16.11.2017 Zgłoś naruszenie
Nie dość że w obecnej ocenie większości mieszkańców ten szpital jest najłagodniej mówiąc kiepski to teraz to chyba już będzie tragedia.
tentotaki (*.*.3.38) 16.11.2017 Zgłoś naruszenie
Może rzecznika szpitala dać na zastępstwo? Taki talent nie może się marnować.
Antek Kosiba (*.*.148.57) 17.11.2017 Zgłoś naruszenie
Moze ktos by przeanalizowal, ze kierownik SOR byl zmuszony pracowac 350-450 godzin w miesiącu. Ze jeden dyzur trwal 100 godzin, to moze inaczej spojrzaloby sie na temat. Co tu sie rozpisywac, system jest lux. I te taksówki z napisem P...
Sceptyk (*.*.196.242) 19.11.2017 Zgłoś naruszenie
Błagam!!! Nie nazywajmy tego miejsca Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym!! Tam nie tylko ordynatora należałoby wymienić ale i 90% personelu pielęgniarskiego!!
Magdabudek (*.*.0.150) 19.11.2017 Zgłoś naruszenie
Brawo dr Bujnowski. Odpowiedzialność.
Dodaj komentarz