Wybierz swój region: Wszystkie regiony Skierniewice Rawa Mazowiecka Żyrardów Brzeziny

Środa, 12 grudnia 2018
Masz problem, widzisz coś, co powinni zobaczyć inni - skontaktuj się 727 011 111 lub kontakt@glossk.pl
REKLAMA
jhm glowna2
brzeziny
brukbet
jhm glowna3
jhm glowna1

Oto Kobiety Głosu 2017

08.03.2018 - Skierniewice - Wiadomości

Zakończyła się druga edycja plebiscytu "Kobieta Głosu" mającego na celu promocję mieszkanek regionu skierniewickiego, rawskiego oraz żyrardowskiego. Kobiet wyjątkowych, kreatywnych, przedsiębiorczych i przebojowych. Chcieliśmy przedstawić naszym Czytelnikom panie, które na co dzień wykazują się aktywnością na rzecz lokalnych społeczności, pokazać, co  robią oraz jak wiele osiągają dzięki swojej determinacji i profesjonalizmowi.

Loże ekspertek oceniały kandydatki w siedmiu kategoriach: kobiecość, osobowość, profesjonalizm, przedsiębiorczość, charyzma, zaangażowanie w działalność społeczną, wrażenie ogólne. Żyrardowskiemu jury w ocenie pomogli Czytelnicy "Głosu".

Szanowni Państwo – poznajcie Kobiety Głosu 2017: Małgorzatę Skrobacz, Janinę Dziubińską, Grażynę Pływaczewską.

Małgorzata Skrobacz Małgorzata Skrobacz

Prywatnie mama ośmioletniego Kajtka, niezwykłego chłopca z autyzmem.

Od ponad dwóch lat aktywnie działa na rzecz osób z autyzmem i ich rodzin. Jej niezwykła otwartość, wrażliwość, bezinteresowność, a także dar słuchania innych sprawiły, że stała się prawdziwym przewodnikiem dla rodziców i opiekunów dzieci z autyzmem – czytamy w zgłoszeniu, które wpłynęło do redakcji.

W lutym 2016 roku z inicjatywy Małgosi został powołany do życia Klub Rodziców JiM w Skierniewicach. Stworzyła go, aby dać potrzebującym pomoc, wsparcie i zrozumienie. Klub stał się miejscem spotkań rodziców, którzy poszukują odpowiedzi, potrzebują akceptacji, chcą się rozwijać, żeby móc w pełni pomóc swoim dzieciom.
Była pomysłodawczynią wielu projektów, które miały na celu poszerzyć wiedzę na temat autyzmu w lokalnej społeczności.  Co roku organizuje Międzynarodowy Dzień Świadomości Autyzmu w Skierniewicach.
Wspaniałym prezentem na Dzień Matki była zorganizowana przez Małgorzatę Skrobacz sesja zdjęciowa z udziałem dzieci i mam z Klubu Rodziców JiM ze Skierniewic. Przepiękne prace można było oglądać  na wystawie „Dzięki Tobie…”. Siłą tego wernisażu były kobiety, których macierzyństwo ma nieco więcej odcieni.

Dla członków Stowarzyszenia F84 działania Małgorzaty Skrobacz są inspiracją i ogromnym wsparciem. Inicjuje, doradza i pociesza. Jednocześnie nadaje kierunek działaniom, które w wymierny sposób wpływają na wzrost samooceny osób, które potrzebują pomocy. Napędza do działania. Szuka rozwiązań w trudnych sytuacjach.

Zgłaszający jej kandydaturę do konkursu napisali m.in.: Małgosia umiejętnie łączy role jednej strony – matki i żony, z drugiej zaś wspaniale koordynuje działania na rzecz osób z autyzmem. Piękno macierzyństwa Małgosi polega na tym, że ma możliwość pójścia różnymi drogami, a zawsze wybiera drogę miłości. Patrząc na dziecko ze specjalnymi potrzebami dostrzega jego potencjał. Rodzicom zaś daje wiarę i nadzieję w sukces.

 

Janina DziubińskaJanina Dziubińska

Kobieta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Zapałem do pracy, serdecznością i energią mogłaby obdzielić kilka osób.

Gdy 11 lat temu tworzyła Klub Rawskich Amazonek, na spotkania przychodziło pięć kobiet. Rak piersi nigdy nie był łatwym tematem do rozmowy.
– Bardzo chciałyśmy, żeby kobiety przełamały swój strach. Wiemy, że w wielu przypadkach o chorobach onkologicznych rozmawia się niechętnie. Nie można jednak milczeć. Przecież chodzi o nasze zdrowie – przekonuje prezes Rawskiego Stowarzyszenia Amazonek. – Mamy ogromną siłę, wiarę i pewność siebie, że będzie i musi być dobrze. Dlatego z podwójną siłą chcemy pomagać kobietom.

Rawskie Amazonki, tak jak i pani Janina choć wiele w życiu przeszły są pełne energii i wiary w lepsze jutro.
– Zawsze się wzajemnie wspieramy – podkreśla. – Dzielimy się doświadczeniami, dodajemy sobie otuchy. Cieszę się, gdy widzę, jak panie, które dopiero od niedawna są z nami stają się pewniejsze siebie, spokojniejsze. Nie ma dla mnie nic piękniejszego.
Amazonki chodzą do szkół, spotykają się z młodzieżą i opowiadają o swoich doświadczeniach. Apelują i proszą o samokontrolę i regularne wykonywanie badań piersi.

Pani Janina nigdy nie traci okazji, by przypomnieć paniom o tym, że powinny zadbać o własne zdrowie. Bezpośrednia, otwarta, komunikatywna szybko zjednuje sobie słuchaczy. – Jestem straszną gadułą – przyznaje. – Potrafię zagadać do pacjentów w kolejce do lekarza. Nie robię tego z ciekawości czy wścibstwa. Po prostu, gdy widzę, że ktoś jest smutny, przygnębiony, chcę mu pomóc.

Tak samo ważna, jak praca w Stowarzyszeniu dla tegorocznej Kobiety „Głosu” ważna jest rodzina. Dwa lata temu państwo Dziubińscy świętowali złote gody. Przyszli małżonkowie poznali się na meczu Mazovii. Pobrali się po dwóch latach.
– To była miłość od pierwszego wejrzenia – wspominają. Pani Janina pytana o receptę na udane małżeństwo odpowiada bez namysłu – Trzeba się zakochać, ufać sobie, czasem się pokłócić, ale iść na kompromis.

W wolnych chwilach czyta gazety. Czasu dla siebie ma jednak w ostatnim czasie mniej, bo Stowarzyszenie będzie w tym roku gospodarzem XVI Spartakiady Amazonek Regionu Łódzkiego. Kiedyś zbierała znaczki. Uwielbia śpiewać. Kocha muzykę. – Jak mam chandrę słucham muzyki, podśpiewuję też podczas sprzątania – mówi z uśmiechem.
Pani prezes w ubiegłym roku otrzymała tytuł „Dobrego człowieka”. Należy też do Miejskiej Rady Seniorów.

Grażyna PływaczewskaGrażyna Pływaczewska

„Kocham świat za zasłoną szarych dni, chociaż nie zawsze umiem żyć”, to słowa piosenki „Romantyczność” Joanny Rawik, do których często wraca Grażyna Pływaczewska. Choć ma wrażliwą duszę, budzi respekt wśród współpracowników.

Grażyna Pływaczewska od lat kieruje Mszczonowskim Ośrodkiem Kultury. Jest też mamą trzech córek: Małgosi, Oli i Asi, ale także babcią Wiktorii, Oliviera i Kuby a to nie jest jeszcze koniec w tym roku. Bociany już kierują się w stronę rodziny i w kwietniu na świecie ma się pojawić Heidi, a później jeszcze ktoś.
– Córki i wnuki to moje szczęście, moja miłość – mówi nasza bohaterka.
Uwielbiają wspólne spotkania, choć dochodzi do nich nie tak często bo Gosia i Ola mieszkają w Niemczech. Zawsze są blisko siebie, kiedy przyjdzie chwila zwątpienia razem dają radę.

Czy kobiecie jest trudniej zarządzać?
– Trzeba być konsekwentnym, sprawiedliwym, praca to jest praca, trzeba egzekwować jej efekty – mówi dyrektor MOK-u. – Sami musimy zadbać o jej jakość, u nas wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to jak inni nas postrzegają – dodaje pani dyrektor.
Nie zawsze było łatwo, szczególnie na początku. Bywały i hejty w internecie.
– Pisały głównie osoby, które nigdy nie korzystały z propozycji MOK-u, to podcinało skrzydła, dziś nauczyłam się z tym żyć. Każdy ma prawo do opinii – podkreśla Grażyna Pływaczewska.
– Bywają sytuacje kiedy wpadam w szał, od razu mówię o co mi chodzi i już później nie wracam do problemu, nie zatrzymuję urazów i ich nie pielęgnuję – mówi laureatka tegorocznego plebiscytu.

Jak przychodzą gorsze chwile i za rogiem puka depresja, pani Grażyna stara się zrobić coś dla siebie, bo szkoda życia na smutki.
– Pragnę byśmy pozostawili po sobie pozytywne wspomnienia, życie jest takie kruche. Trzeba o siebie dbać, pomagać innym. Podziwiam panią która bezinteresownie przez cały rok sprząta żołnierskie mogiły na mszczonowskim cmentarzu, to wyjątkowa kobieta.

Komentarze

Dodaj komentarz