Powiat skierniewicki straci karetkę. Od stycznia mniej zespołów ratownictwa w regionie

W planie działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego w województwie łódzkim na przyszły rok zapisano, że od 1 stycznia teren powiatu skierniewickiego obsługiwać będą trzy, a nie cztery zespoły ratownictwa medycznego. Służby wojewody tłumaczą decyzję koniecznością racjonalizacji wydatków. Na utrzymanie dodatkowej karetki nie zabezpieczono środków – Ministerstwo Zdrowia nie przekaże na ten cel finansowania. Samorządowcy zapowiadają interwencję. Jak podkreślają, chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców.

W czerwcu w Dąbrowicach samochód osobowy wjechał pod naczepę tira. Poszkodowani czekali na przyjazd pogotowia 35 minut. Wkrótce potem w Skierniewicach starsza kobieta spadła ze schodów i straciła przytomność. Zgłoszenie przyjęto, jednak wszystkie zespoły były w terenie. Do czasu przyjazdu karetki z Łowicza pomocy udzielali strażacy z jednostki powiatowej. Wówczas stało się jasne, że trzy zespoły ratownictwa medycznego w powiecie to rozwiązanie niewystarczające.

Od 1 lipca w Skierniewicach stacjonowała dodatkowa karetka. Ministerstwo Zdrowia przekazało wówczas środki wojewodzie na uruchomienie nowych zespołów. Urząd wojewódzki zapowiadał kwartalną analizę danych dotyczących liczby wyjazdów i obciążenia systemu. Po serii doniesień o opóźnieniach w dojazdach do pacjentów uznano, że wzmocnienie obsady jest konieczne. Zespoły trafiły tam, gdzie – według statystyk – potrzeby były największe, w tym do Skierniewic. Liczba interwencji nie spadła, zapotrzebowanie pozostaje na podobnym poziomie. Zmienia się jedynie liczba karetek.

W przestrzeni publicznej pojawiają się ironiczne komentarze, że w razie potrzeby zawsze pozostaje straż pożarna. Zgodnie z porozumieniem zawartym w grudniu ubiegłego roku między Państwową Strażą Pożarną a Wojewódzką Stacją Ratownictwa Medycznego w Łodzi, w sytuacji braku dostępnego zespołu ratownictwa medycznego strażacy mogą udzielić kwalifikowanej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu karetki.

Marszałek województwa łódzkiego Dariusz Klimczak, odpowiedzialny za politykę zdrowotną w regionie, podkreśla: – System zarządzania kryzysowego pozostaje w kompetencji służb wojewody. Od lat krytycznie oceniałem rozwiązania dotyczące liczby zespołów ratownictwa i ich rozmieszczenia. Samorząd województwa zgłaszał zastrzeżenia, jednak zapewniano nas, że kluczowym kryterium jest czas dojazdu do osoby poszkodowanej. Wiosną ubiegłego roku marszałek przyznawał, że dodatkowe zespoły w regionie to krok w dobrą stronę. Dziś problem powraca – od 1 stycznia zabraknie środków na czwarty zespół w powiecie skierniewickim. – Interweniowałem w tej sprawie u wojewody. Nie wyobrażam sobie, by cofać się w kwestii bezpieczeństwa mieszkańców – deklaruje.

W listopadzie w Łodzi ma zebrać się zespół ds. ratownictwa medycznego. Po raz kolejny przeanalizowane zostaną dane dotyczące liczby wyjazdów i czasu dojazdu. Ostateczna decyzja należy jednak do ministra zdrowia.

Anna Wójcik-Brzezińska

Anna Wójcik-Brzezińska

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS