Julia Bakalarska, autorka zdjęć (pierwsza z prawej), wraz z zespołem pracującym przy projekcie zaprasza do obejrzenia wystawy.

Julia Bakalarska, autorka zdjęć (pierwsza z prawej), wraz z zespołem pracującym przy projekcie zaprasza do obejrzenia wystawy. (fot. Joanna Młynarczyk)

W jaki sposób na przestrzeni ostatniego stulecia zmieniała się moda kobieca, fryzury i makijaż można zobaczyć na wystawie udostępnionej w Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach. Fotografie wykonała Julia Bakalarska. To pierwsza wystawa w karierze młodej artystki.

Sesja trwała cały dzień, w sumie powstało około 1200 zdjęć. Na wystawie prezentowanych jest 10 wybranych prac – portretów kobiet wystylizowanych w duchu minionych lat ostatniego stulecia. Efekt pracy skierniewiczanek – fotografa, modelek, stylistek jest imponujący. Dziewczyny przygotowując się do projektu przeszukały swoje szafy, a także garderoby babć i mam, słuchały ich opowieści, inspiracji szukały też w filmach.

Zagrały modą tak, że podczas oglądania wystawy, zwiedzający przenosi się do przeszłości.

– Starałam się wykonać jak najbardziej naturalne zdjęcia, nie poddawać ich obróbce, bo kobiety wystylizowane w duchu minionych lat same w sobie są piękne – zwraca uwagę Julia Bakalarska.

Na pozór niewielki projekt okazał się dużym wyzwaniem dla fotografa, ale też dla całego zespołu dziewczyn go tworzących. Wszystkie to również skierniewiczanki.

Aleksandra Rakowska, studentka kosmetologii, była modelką odwzorowującą styl lat 20. i 40.

– Kobiety po I wojnie światowej poczuły się wyzwolone. Charakterystyczne dla mody lat 20. były kobiece stroje wieczorowe. Sukienki miały obniżony stan i przeważnie sięgały za kolano. Do tego zakładano futra, strojne kapelusze. Dobrze czułam się jako dama tamtych lat – przyznaje Ola.

Dominika Wielgosz, studentka architektury wnętrz, pozowała do zdjęć w stylizacji lat 30. i 50. Podkreśla, że lepiej czuła się wystylizowana na kobietę lat 50.

– Luźne sukienki, apaszki pod szyją, do tego mocny makijaż – kreska na oku, czerwone usta, podkreślony pieprzyk – to wszystko bardzo mi przypasowało – mówi.

Odwzorowanie lat 70. przypadło Gabrieli Góral, studiującej inżynierię produkcji na Politechnice Warszawskiej.

– Ciekawa była wtedy moda, bufiaste rękawy, fryzura nieco uniesiona i mocny makijaż, dużo różu – te kobiety wyglądały trochę jak takie ciotki. Inspirowałam się wyglądem Ewy Kasprzyk, aktorki z filmu „Kogel Mogel”. Zdecydowanie bardziej przypadła mi jednak do gustu moda lat 2000. Była co prawda trochę kiczowata, bo kobiety zakładały szerokie dżinsy, bluzki odkrywające brzuch, ramiona i krótkie wąskie spódniczki. W dobieraniu ubrań mogłam inspirować się zdjęciami mojej mamy z domowego archiwum – mówi Gabriela.

Iga Bałut, studentka medycyny, odwzorowywała modę lat 90. oraz współczesny styl.

– Lata 90. to zdecydowanie mój ulubiony okres, gdy idzie o modę, zresztą tak jak na zdjęciu ubieram się na co dzień. W stylizacji, która mi przypadła czułam się naturalnie, swobodnie. Jeśli chodzi zaś o lata współczesne, to tu skupiłyśmy się przede wszystkim na wyrazistym makijażu, bo przecież kobiety współcześnie mocno się malują – zwraca uwagę Iga.

Karolina Wielgosz, studentka fizjoterapii na WAF w Warszawie, odwzorowywała lata 60. i 70.

– Damskie stroje codzienne były raczej proste i skromne. Modne były sukienki, krótkie żakiety, płaszcze. Uległam tej stylizacji, dobrze się w niej czułam – przyznaje modelka.

Stylizacje minionej epoki to jednak nie sam ubiór, ale też fryzura i makijaż. Modelkom w przygotowaniach do sesji pomagały specjalistki.

– Jeśli chodzi o odwzorowanie fryzur dawnych, nie było to dla mnie łatwe zadanie, bo na co dzień nie mam z nimi do czynienia, pomógł Internet, poradziłam sobie – przyznaje Aleksandra Bartczak.

Ogromnym wyzwaniem dla dziewczyn było też wykonanie odpowiadających poszczególnym okresom makijaży.

– Chciałam jak najwierniej oddać w nim charakterystykę minionych lat, pokazać jak makijaż się zmieniał – mówi Marta Czech. – I tak można zauważyć, że niektóre elementy dawne wykorzystywane są w makijażach teraz, bo moda cały czas wraca. Wraca rozświetlanie cery, panie chcą wyglądać naturalnie. To było modne w latach 60., 70., a teraz wraca. Jakiś czas temu można było zaobserwować mocno zarysowane brwi, to dziś odeszło, ale wracają za to błyszczyki na usta. No i jak bumerang wracają stylizacje. Bardzo modne stały się ubrania z lat młodości mojej mamy, co mnie cieszy – zwraca uwagę Marta Czech.

– Myślę, że udało nam się przypomnieć modę, jaka panowała w Polsce na przestrzeni stu lat - mówi Maja Sobieszek, kostiumograf. – Wspólnie starałyśmy się jak najwierniej ją odwzorować. Myślę, że nam się to udało, ale proszę sprawdzić, serdecznie zapraszamy do obejrzenia wystawy.

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.1949 sekundy