z miasta

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ25 kwietnia 2019 | 11:49 komentarzy 4

(fot. Joanna Młynarczyk)

To już pewne, matury we wszystkich skierniewickich szkołach ponadgimnazjalnych rozpoczną się 6 maja. Pomimo trwającego strajku nauczycieli, odbyły się (24.04) rady pedagogiczne klasyfikujące uczniów w LO im. B. Prusa, ZS nr 3, ZS nr 4 i ZSZ nr 2.

Szkoły przygotowują się do zakończenia roku szkolnego dla maturzystów – uroczystości planowane są na piątek (26.04), a także do przeprowadzenia egzaminów. Uczniowie i rodzice odetchnęli z ulgą.

– Wczoraj część nauczycieli strajkowała, na szczęście większość nie podjęła protestu, udało się zebrać kworum i rada pedagogiczna klasyfikująca maturzystów mogła się odbyć – mówi Darosław Sadowski, dyrektor ZS nr 4 na osiedlu Rawka.

Jak będą wyglądały egzaminy, kto je będzie przeprowadzał, kto zasiądzie w komisjach – jeszcze nie wiadomo.

– Teraz ważne będzie, co przyniesie przyszły tydzień, ale to ustalenia odgórne – zwraca uwagę Henryk Kobyłecki, dyrektor ZS nr 3. – Skompletowanie komisji stoi pod znakiem zapytania. W przeprowadzeniu matur pisemnych nie widzę większego problemu, gorzej będzie z przeprowadzeniem egzaminów ustnych – dodaje.

W szkołach cisza i pozorny spokój…

Udało się przeprowadzić egzaminy gimnazjalne, ósmoklasisty, matury też da się jakoś przeprowadzić, ale nikt nie myśli o pozostałych rocznikach uczniów, którzy już trzeci tydzień nie chodzą do szkoły.
                                                                                                                            Henryk Kobyłecki, ZS nr 3

– Szkoła to teraz taki martwy budynek, niepotrzebny, my też czujemy się niepotrzebni. Po minach strajkujących nauczycieli widzę, że czują się upodleni, że nikt się z nimi nie liczy – ocenia Maria John, dyrektor ZSZ nr 2. – Zawsze czuję się dziwnie jak nie ma uczniów w szkole, czy w wakacje, czy ferie, a tym bardziej teraz. Przychodzą pojedyncze osoby, głównie maturzyści na konsultacje, ale tylko do tych nauczycieli, którzy nie strajkują – dodaje.

– Trzeba pracować i nie dać się zwariować – mówi Henryk Kobyłecki. – To, co robią rządzący to dyktatura. Dekrety podpisuje się w czasie wojny, a przez dyktatorstwo nikt jeszcze nie zwyciężył.

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 4

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 1
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

4Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Miś 4 2 miesiące temuocena: 100% 

    czy nauczyciele wreszcie zauważą że dostali już BAARDZO DUŻO. Może wreszcie czas do pracy !!!!! Czy POprzewracało się już w głowach całkiem ?!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~cccc 3 2 miesiące temuocena: 100% 

    Raczej winni są ZNP i nauczyciele.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ada 2 2 miesiące temuocena: 80% 

    wasza - w sensie nauczycieli bo zostali omamieni jak dzieci we mgle

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ada 1 2 miesiące temuocena: 100% 

    To wasza bezpośrednia zasługa, że szkoły są teraz puste.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.1379 sekundy