na sygnale

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ16 maja 2019 | 16:14 komentarzy 14

Przed kilkunastoma minutami doszło do potrącenia na przejściu dla pieszych na pl. Jana Pawła II w Żyrardowie.

Potrącona została babcia wraz z 8-letnim chłopcem. Uderzenie było silne. Poszkodowani zostali odrzuceni na kilka (2-3) metrów. Nie stracili przytomności, ale stan obrażeń był poważny.


Do potrącenia doszło dziś (16.05.) ok godz 15.30. Samochód osobowy Volvo uderzył w przechodzącą przez przejście kobietę z dzieckiem. Kierowca ok. 60-lat jechał od strony ul. Limanowskiego w kierunku tunelu.

W tym miejscu nie ma sygnalizacji świetlnej, a jest to najprawdopodobniej przejście o największym w Żyrardowie natężeniu ruchu pieszych.

Na miejscu pojawiły się szybko wszystkie służby. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR. Dotarł przed karetkami. Podziw budzą umiejętności pilota. Wylądował w samym centrum miasta. Zabrał chłopca, a poszkodowana została przewieziona do szpitala karetką.

Do sprawy wypadku i późnego przyjazdu karetek wrócimy na łamach "Głosu Żyrardowa i Okolicy".

Włodzimierz Szczepański

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 64

  • 17
    BARDZO PRZYDATNY
  • 10
    ZASKAKUJĄCY
  • 5
    PRZYDATNY
  • 3
    OBOJĘTNY
  • 7
    NIEPRZYDATNY
  • 13
    WKURZAJĄCY
  • 9
    BRAK SŁÓW

2Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~b 2 4 miesiące temu

    Czy wiadomo, jak się czują poszkodowani?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~debesadlo@autograf.pl 1 4 miesiące temu

    Mieszkam w Warszawie ale doskonale znam to miejsce, to centrum miasta, kierowcy przestrzegając prędkość kodeksową widzą dokładnie sytuację pieszych i reagują zgodnie z zasadą. Wiem, bo widziałem. Jeśli ktoś zachowuje się nieprzytomnie /alkohol, narkotyki, rozmowa przez telefon, nadmierna prędkość/ ponosi 100% odpowiedzialność za skutki. Pieszy na pasach jest niewinny. Jest bezbronną ofiarą.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Norbi 0 4 miesiące temu

    Już "sępy" od wypadków się odezwały. Tylko pieniądze się dla Was liczą. A dziecko !!!!!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Q10 -1 4 miesiące temuocena: 100% 

    Ludzie gdyby ten typ nie rozmawiał przez telefon mogłoby się to inaczej potoczyć. Sam to widziałem. A po drugie jego prędkość była bardzo duża i zero hamowania.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~qwerty -2 4 miesiące temuocena: 31% 

    z pewnością kolejne święte krowy, które pakują się wprost pod auto bo przecież mają pierwszeństwo

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Robert -3 4 miesiące temuocena: 25% 

    jak urządowi miasta szkoda kasy na sygnalizacje świetlną to tak jest- to faktycznie najgorsze przejście w tym mieście.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~wojtek -4 4 miesiące temuocena: 0% 

    Tam nie powinno być w ogóle przjścia. Rozpędzone samochody "uwolnione spod świateł" zarówno z jednej jak i z drugiej strony mkną jak szalone.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~zyr -5 4 miesiące temuocena: 50% 

    To miejsce jest najbardziej uczęszczane przez pieszych ,zaś kierowcy jeżdżą jak sobie chcą jeden się zatrzyma a 15 nie bo się spieszą .A z przepisów wynika że pieszy ma pierwszeństwo nie poczeka to taka sytuacja bywa.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~B -6 4 miesiące temuocena: 38% 

    Bywa nie bywa. Nie tylko kierowcy tu winni, bo piesi wchodzą na pasy jak święte krowy. Trzeba brw poprawkę bo na tych pasach muszą uważać obie strony... z resztą jak na każdym przejściu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~zyr -7 4 miesiące temuocena: 83% 

    a co gorsza strażnicy miejscy nie potrafili udzielić pierwszej pomocy, patrzyli się z boku i nie wiedzieli co robić. gazeta mija sie z prawdą, pomoc jechała BARDZO długo, kolo 30 minut

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mieszkaniec -8 4 miesiące temuocena: 60% 

    Z całym szacunkiem ale jeden ze strażników który przyjechał na rowerze cały czas był przy osobach i pomagał.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Magda -9 4 miesiące temuocena: 100% 

    "Na miejscu pojawiły się szybko wszystkie służby" co to za głupoty? 30 minut to jest szybko? Wszystkie służby pojawiły się szybko?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2083 sekundy