(fot. Sławomir Burzyński)

Przez kilkadziesiąt minut strażacy przeszukiwali rzekę Skierniewkę w poszukiwaniu mężczyzny, który jakoby wpadł do wody. Alarm okazał się fałszywy.

Do nieszczęśliwego zdarzenia miało dojść (29.05) około godziny 19 w okolicy kładki przez rzekę, przy wejściu do parku miejskiego od strony ulicy Łowickiej. Roztrzęsiona kobieta zaalarmowała przechodniów, że jej mąż wpadł do wody. Wezwano strażaków, którzy przez kilkadziesiąt minut przeszukiwali płytką w tym miejscu rzekę. Nikogo nie znaleziono.

Alarm odwołano, gdy okazało się, że mężczyzna odnalazł się cały i zdrowy.

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 3

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 1
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2006 sekundy