Ruszyła 24. edycja Czwartków Lekkoatletycznych w Skierniewiach.

Ruszyła 24. edycja Czwartków Lekkoatletycznych w Skierniewiach. (fot. Adam Michalski)

Na stadionie przy ulicy Tetmajera w piątek (13.09) rozpoczęła się 24. miejska edycja Czwartków Lekkoatletycznych. Z roku na rok dzieci rywalizują na coraz gorszym podłożu, właściwie na betonie. Tymczasem perspektywa modernizacji obiektu oddala się.

Jesienią młodzi lekkoatleci z klas IV-VI szkół podstawowych powiatów skierniewickiego i rawskiego spotkają się jeszcze 20, 27 września oraz 4 października. Pozostałe etapy zaplanowano na wiosnę 2019 roku.

Tradycyjnie uczestnicy rywalizować będą w konkurencjach technicznych: skok w dal i rzut piłeczką palantową oraz biegowych: 60, 300, 600 i 1000 metrów.

Od lat rywalizacja "czwartkowiczów" odbywa się na niepełnowymiarowej płycie przy

ulicy Tetmajera. Nawierzchnia tartanowa jest w coraz gorszym stanie, a perspektywa

modernizacji obiektu oddala się.

– Byłoby idealnie, gdyby udało się zapewnić wszystkim korzystającym z obiektu pełnowymiarową bieżnię, pokrytą dobrej jakości tartanem, jednak dziś za wcześnie, by składać takie deklaracje. Sprawdzamy możliwości i przygotowujemy nową koncepcję modernizacji obiektu – mówił przy okazji rozpoczęcia 23. edycji cyklu Jarosław Chęcielewski, zastępca prezydenta miasta. Przez miniony rok w kwestii poprawy lekkoatletycznej infrastruktury w mieście nic nie drgnęło.

– Drgawek dostaje na myśl o tym, że mam zrobić trening na bieżni przy ulicy Tetmajera – mówi Krzysztof Garbicz, weteran bieżni. – Kiedy mogę, jeżdżę do Makowa, gdzie biega się jak po dywanie, wspaniale. Marzę o takim tartanie w Skierniewicach – dodaje.

– Biorąc pod uwagę, że dzieciaki biegną maksymalnie 1000 metrów, nie odbije się to na ich zdrowiu. Problemy ze stawami mogą na pewno spotkać tych, którzy na takiej jakości bieżni trenują kilka razy w tygodniu, po 1.5 czy 2 godziny – mówi Ewa Milczarek.

Dwa lata temu bieżnia przy ulicy Tetmajera przeszła specjalistyczne badania, których celem było udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy na starej podbudowie można położyć nowy, spełniający wymogi tartan. – Wówczas jakość podbudowy spełniała wymogi, można było myśleć o zmianie nawierzchni na stadionie – mówi Ewa Milczarek, trener lekkiej atletyki, organizator Czwartków. Projekt trafił do szuflady.

Doczekamy się pełnowymiarowej bieżni w Skierniewicach, ewentualnie dobrego tartanu przy ulicy Tetmajera? Wydaje się, że w mieście, w którym regularnie od 24 lat odbywają się zawody lekkoatletyczne dla dzieci, w którym funkcjonuje klub lekkoatletyczny, w którym coraz więcej mieszkańców biega, pełnowymiarowa, pokryta dobrym tartanem bieżnia to nie powinien być luksus, a raczej norma. Godzianów i Maków bieżnie już mają.

Tydzień później (20.09) na stadionie przy ulicy Tetmajera odbędą się lekkoatletyczne zawody dla dzieci i młodzieży szkolnej w ramach Szkolnego Związku Sportowego.

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2144 sekundy