na sygnale

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ23 września 2019 | 14:28

(fot. red)

Mężczyzna próbował ucieczki, jednak policjanci z „patrolówki” byli lepsi. Decyzją sądu podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. To najprawdopodobniej początek długoletniego pobytu za kratkami.

Zaatakował pracownicę salonu gier przy ul. Mireckiego w Żyrardowie, po czym ukradł pieniądze. Chyba nie spodziewał się natychmiastowej reakcji policji. Do tego zdarzenia doszło przed kilkoma dniami. Funkcjonariusze po otrzymaniu zgłoszenia pojechali na miejsce i zauważyli podejrzanie zachowującego się mężczyznę. Na ich widok zaczął uciekać.

– Mimo próby zgubienia mundurowych, 32-latek został zatrzymany kilka ulic dalej – informuje st. asp. Agnieszka Ciereszko z Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie.


Okazuje się, że uciekający, to 32-letni żyrardowianin. Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi mu kilkanaście lat odsiadki.

– W związku z tym, że 32-letni żyrardowianin był już karany za tego typu przestępstwo, grozi mu nawet do 18 lat pozbawienia wolności. W piątek sąd zadecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztu na 3 miesiące – dodaje st. asp. Agnieszka Ciereszko
 

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 9

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 2
    WKURZAJĄCY
  • 1
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.1902 sekundy