Pływacy UKS Nawa by podtrzymać formę trenują w nietypowy dla siebie sposób. W minionym tygodniu, między innymi grali w unihokeja. Kiedy wrócą do wody?

Pływacy UKS Nawa by podtrzymać formę trenują w nietypowy dla siebie sposób. W minionym tygodniu, między innymi grali w unihokeja. Kiedy wrócą do wody? (fot. Adam Michalski)

Piłkarze, koszykarze, siatkarki, przedstawiciele sztuk walki, tenisiści wrócili już do treningów. Radość z możliwości, które się pojawiły wygrywa z narzekaniami na reżim sanitarny i wszelkie obostrzenia. Póki co nie mają z czego cieszyć się pływacy. Otwarcie basenów nie zostało uwzględnione w procesie odmrażania sportu. Środowisko rozpoczęło akcję "Uwolnić pływanie".

Od 12 marca starają się podtrzymać formę. Najpierw trenowali on-line bazując na wytycznych dotyczących sprawności ogólnej z elementami wzmacniającymi mięśnie zaangażowane w trening typowo pływacki. Po wprowadzeniu drugiego etapu odmrażania sportu mają szanse spotkać się z trenerami, poruszać się w małych grupach, spotkać z kolegami. Jak długo mogą trenować pływanie, bez możliwości przebywania w naturalnym środowisku, w wodzie?

Długo milczeli, w poniedziałek rozpoczęli akcję "Uwolnić pływanie". Inicjatywa ma zwrócić uwagę opinii publicznej, a przede wszystkim przypomnieć władzom państwowym o problemie ciągle zamkniętych pływalni. U naszych zachodnich sąsiadów, w Niemczech niebawem otwarte mają zostać pływalnie i baseny. Niemieccy eksperci twierdzą, wszystko, co dostaje się do wody w basenie, ulega ogromnemu rozcieńczeniu, także wirusy i bakterie. A ponieważ woda w basenach jest dezynfekowana chlorem, praktycznie nie ma groźby infekcji. W Polsce w temacie basenów cisza.

− Zachęcamy wszystkich zawodników, trenerów i pasjonatów pływania do wsparcia tej wyjątkowej akcji − apelują pomysłodawcy inicjatywy. − Dajmy rządzącym wyraźny sygnał sprzeciwu wobec sytuacji, która trwa w Polsce, niech nasz głos będzie słyszalny − dodają.

W przesłaniu pływacy podkreślają, że sportowiec może trenować bez dostępu do boiska, stadionu, roweru, przyrządów, bo nikt nie ogranicza już jego wyjścia do lasu, parku, do przestrzeni publicznej. Nawet w czterech ścianach podczas kumulacji zakazów każdy mógł wykonać pewien zakres ćwiczeń. Pływacy do realizowania swoich podstawowych celów potrzebują dostępu do wody, do pływalni. W wodzie płynącej z kranu nie wykryto przypadku pojawienia się koronawirusa. Tym bardziej trudno będzie o to w basenie, gdzie woda jest jeszcze intensywniej uzdatniana. Środowisko twierdzi, że władze państwowe zapomniały o pływakach, trenerach, instruktorach.

Kolejny etap odmrażania sportu daje możliwość korzystania z boisk, stadionów, hal, kortów, na temat otwarcia basenów cisza. To bardzo niepokoi środowisko pływackie, tym bardziej, że cały świat otwiera pływalnie i udostępnia je w pierwszej kolejności zawodnikom, grupom zorganizowanym. W akcje zaangażowali się lokalni przedstawiciele środowiska.

− Ruszamy się, prowadzimy jednostki treningowe w miarę możliwości na obiektach, z których możemy korzystać. Między innymi przeprowadzamy testy, czy gramy w unihokeja, ale jak długo mamy trenować pływanie bez dostępu do wody − pyta Artur Zakrzewski, trener w klubie UKS Nawa Skierniewice.

− Mam wrażenie, że z grona dyscyplin olimpijskich jesteśmy jedyną, która nie ma możliwości trenowania w naturalnym dla siebie środowisku − zauważa Marcin Sarna trener pływania. − Oczywiście popieramy akcję i włączamy się w nią. Trudno oprzeć się wrażeniu, że środowiska sportowe, które mocno lobbowały za luzowaniem obostrzeń osiągnęły swoje cele. Chcemy o sobie przypomnieć, bo mam wrażenie, że pływanie w czasie pandemii zostało zapomniane − dodaje.

Trener medalistów mistrzostw Polski twierdzi, że przy dobrej organizacji grupy pływaków mogą korzystać z pływalni zachowując wszelkie normy reżimu sanitarnego.

− Przy dobrej organizacji jako stowarzyszenie jesteśmy w stanie bez problemu przestrzegać reżimu sanitarnego. Zwłaszcza, że mamy informację, że nasza pływalnia jest gotowa na przyjęcie sportowców. Inny problem to wejścia indywidualne. Jednak my jako klub jesteśmy gotowi i czekamy na otwarcie obiektu − dodaje.

Pływanie to jedna z najpopularniejszych aktywności jaką preferują Polacy. Ponadto, wielu korzysta z basenów w celach prozdrowotnych.

Adam Michalski

ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 5

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 1
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

Sport

To była kolejna bolesna lekcja pokory

Wach: „Po zwycięstwie nie może nastąpić zbyt...

UNIA SKIERNIEWICE ROZMONTOWAŁA ARKĘ

Socha: „Po tym meczu możemy mieć pretensje...

Powracają pucharowe emocje. Unia zmierzy się z...

Na trudny teren po przełamanie. Unia zagra z...

Unia Skierniewice rusza po pierwszoligowe marzenia

Fenomenalny finał skierniewickiego pływaka....

Marceli Bogusławski wygrywa na ulicach Skierniewic

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA