z miasta

na sygnale

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ1 października 2020 | 14:18 komentarzy 1

(Fot. Sławomir Burzyński)

Pracownice skierniewickiego banku uratowały oszczędności 76-letniej kobiety, która zamierzała wypłacić pieniądze i oddać oszustom podszywającym się pod policjantów.

Do Banku Spółdzielczego w Skierniewicach tuż przed zamknięciem placówki (28.09) weszła starsza pani, chcąc wypłacić z konta wszystkie swoje oszczędności. Jej zachowanie wzbudziło podejrzenie wśród pracowników placówki, którzy zawiadomili policję.

Jak się okazało, czujność bankowców uratowała oszczędności 76-letniej mieszkanki powiatu skierniewickiego, do której zadzwonił wcześniej mężczyzna podający się za policjanta ze skierniewickiej komendy. Przekonał kobietę, że gotówka zgromadzona w banku jest zagrożona przez oszustów działających w zmowie z pracownikami tego banku i ratunkiem będzie wypłata pieniędzy z konta, a potem wpłacenie ich na „policyjną bezpieczną lokatę”. Przekonana o zagrożeniu, starsza pani ruszyła do banku...

– Swoją wiarygodność budował zapewnieniami o tym, że jest policjantem, podaniem nazwy komendy i numeru służbowego, a nawet prosił, aby z telefonu stacjonarnego zadzwonić na nr 997 i potwierdzić, że jest policjantem – relacjonuje Justyna Florczak-Mikina z KMP w Skierniewicach.

Policjanci, którzy pojawili się na wezwanie bankowców zauważyli kręcącego się w pobliżu młodego mężczyznę. Został wylegitymowany, a po kolejnych ustaleniach 18-latka, pochodzącego z jednej z miejscowości w województwie łódzkim, zatrzymano. We wtorek (29.09) usłyszał zarzuty oszustwa, a 1 października decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

Policjanci apelują

Nie ufajmy ludziom, którzy chcą pozyskać od nas pieniądze pod pozorem pomocy organom ścigania. Policjanci oraz inne służby nigdy nie działają w ten sposób!

Jeśli mamy wątpliwości, co do osoby i intencji dzwoniącego – nie gódźmy się na bezkrytyczne przekazywanie pieniędzy i upewnijmy się z kim faktycznie rozmawiamy.

Mając wątpliwości, czy faktycznie rozmawiamy z policjantem lub pracownikiem innych służb upewnijmy się, że rozłączyliśmy połączenie z poprzednim rozmówcą i dopiero wtedy zadzwońmy pod numer alarmowy policji.

Nie podawajmy obcym osobom naszego adresu zamieszkania i prywatnego numeru telefonu komórkowego. Oszuści bardzo często o to proszą dzwoniąc na telefon stacjonarny.

Nie wpuszczajmy pod żadnym pozorem obcych osób do naszego domu, jeżeli wcześniej nie zweryfikujemy celu ich wizyty oraz tożsamości.

Nigdy na prośbę innych osób nie zaciągajmy kredytów bankowych oraz innego rodzaju zobowiązań długoterminowych.

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 3

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 1
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Skinhead 0 7 dni temu

    Zatrzymano kolesia, to przycisnąć go i wyśpiewa wspólników i mocodawców

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2486 sekundy