Sport

Pozostałe

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ15 października 2020 | 11:47 komentarzy 2
Katarzyna Hołownicka wzięła udział we wszystkich biegach organizowanych w Skierniewicach w 2020 roku. W tych, w których prowadzona była klasyfikacja końcowa stawała na podium w kategorii pań.

Katarzyna Hołownicka wzięła udział we wszystkich biegach organizowanych w Skierniewicach w 2020 roku. W tych, w których prowadzona była klasyfikacja końcowa stawała na podium w kategorii pań. (fot. Adam Michalski)

Skierniewiczanka Katarzyna Hołownicka biega od 5 lat. Ma na swoim koncie triumf w kategorii pań podczas triady biegowej w 2016 roku. Maratony pokonuje w czasie około 3 godzin i 40 minut. Twierdzi, że jest zdrowo uzależniona od biegania. − Myślę, że jako 70-latka również będę brała udział w różnych imprezach biegowych albo przynajmniej truchtała − mówi biegaczka.

Pod okiem lekarza biegała do 7. miesiąca ciąży. W sezonie 2020 powróciła do rywalizacji na trasach biegowych. Wzięła udział we wszystkich imprezach organizowanych w mieście dla miłośników tej formy aktywności.

We wrześniowy weekend (19-20.09) przebiegła jednego dnia 10 kilometrów w ramach Biegu Leśnika, dzień później pokonała półmaraton. Prawie 34 kilometry w 2 dni, dla zwykłego sportowca z pilotem przed telewizorem to nie lada wyczyn.

− To nie jest coś nadzwyczajnego dla osoby, która biega już piąty rok − mówi. − Liczba kilometrów przebiegniętych w tygodniu potrafił być różna. Tak właśnie biegamy. W soboty około 7 kilometrów, czyli parkrun + rozgrzewka, a w niedzielę w ramach poranków biegowych nawet 24 kilometry − dodaje.

W 2017 roku za osiągnięcia w lokalnych imprezach biegowych Kapituła wybierająca najlepszych sportowców Skierniewic znalazła dla biegaczki miejsce w "10" najlepszych.

Jak zaczęła się jej przygoda z bieganiem?

− Kiedy dostałam zadyszki wchodząc po schodach stwierdziłam, że warto coś ze sobą zrobić. Bieganie było pierwszą myślą − dodaje. Później pojawił się jeszcze jeden, ciekawy czynnik, który przyciągnął Kasię do tej formy aktywności.

− Kiedy pracowałam jeszcze na Politechnice Warszawskiej miałam w pokoju kolegę, który całymi dniami milczał. Ta cisza była strasznie irytująca. Kiedyś usłyszałam jego rozmowę, w której opowiadał o bieganiu, jakimś starcie, o tym jak to go bardzo nakręca. Zaczęłam go zagadywać w tym temacie, wtedy się otworzył i zyskaliśmy wspólny temat do rozmów. Wówczas też stwierdziłam, że sama spróbuję czegoś więcej niż trucht − opowiada.

Później poszło szybko, wkręciła się. Uwielbia startować w lokalnych biegach, docenia ich atmosferę, przyjaźni się z resztą lokalnych biegaczy, którzy tworzą zgraną i otwartą grupę. Marzy o udziale w triathlonie.

Więcej o biegowej pasji Katarzyny Hołownickiej w najnowszym (15.10) wydaniu "Głosu Skierniewic i Okolicy".

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

2Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~L 2 3 dni temu

    Nie każdy biegający w parku, reebok, czy porankach był w 10 najlepszych sportowców Skierniewic:-) Nie każdy wygrał triadę:-) Po za tym w mieście są sami sportowcy amatorzy, no może poza piłkarzami Unii, którzy pobierają wynagrodzenia:-)

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~K 1 5 dni temu

    Jak dużo jest takich osób w Skierniewicach? W samym parkanie są dziewczyny co biegają maratony. Teraz będzie cykl o sportowcach amatorach??? Masakra.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2864 sekundy