z powiatu

z miasta

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ21 listopada 2020 | 00:00 komentarzy 3

Od poniedziałku, tylko w skierniewickim szpitalu z powodu covid-19 zmarło 9 mieszkańców powiatu, niemal drugie tyle to osoby hospitalizowane w WSZ. Wszystkie osoby posiadały „schorzenia współistniejące”. Od wczoraj (18.11)  150 łóżek (na 255 wszystkich) przeznaczone zostało dla pacjentów z podejrzeniem lub potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2, w tym 10 łóżek intensywnej terapii, z kardiomonitorem oraz możliwością prowadzenia tlenoterapii i wentylacji mechanicznej.

Czegoś takiego jeszcze nie widziałam, tydzień wcześniej wojsko liczyło łóżka. Ci biedni ludzie złapali się za głowy, gdy zorientowali się, że na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym mamy 4 łóżka, a hospitalizowanych jest osób 19 – skarży się pracownik szpitala. – Niezależnie, co  jest powodem śmierci, w akcie zgonu lekarz zawsze wpisuje covid – mówi. – Lekarz za każdym razem ma informować „medycznego” (zastępca dyrektora, lekarz) o tym, co wpisuje w karcie zgonu pacjenta.

Proszę nie sugerować, że którykolwiek z moich pracowników w dokumentacji medycznej wpisuje nieprawdę. Nie szukamy na siłę koronawirusa. Zawsze wpis w karcie zgonu można zweryfikować w dokumentacji medycznej. Jeśli są badania, wyniki testów są pozytywne, a istnieją choroby współistniejące, w karcie zawsze znajdzie się zapis „covid” – komentuje Jacek Kaniewski, dyrektor szpitala. – Tak to wygląda, takie mamy wytyczne. Po to, by szpital dostał więcej pieniędzy nikt się nie odważy „kreować” zgonów z powodu covidu – dodaje.

Co z konsultacją ostatecznych wpisów w karcie zgonu pacjenta z dyrektorem ds. medycznych?

Trudno mi się do tego odnieść, nie znam takich ustaleń. Wiem natomiast, że dyrektor potwierdza wszystkie zgony, bo taka też jest jego rola.

Z medycznym bezskutecznie próbujemy się skontaktować, by zapytać o procedurę.

Do tej pory w szpitalu funkcjonowały 33 stanowiska dla zakażonych koronawirusem. Każde ze stanowisk musiało mieć dostęp do tlenu. Tlenoterapia to dziś jedna ze skuteczniejszych metod leczenia covid. Być może trudno sobie to wyobrazić, ale tylko przy tej liczbie łóżek w Skierniewicach  3 tony tlenu nie wystarczają na dwie doby.

Powtórzę – nie zarabiamy na chorych na covid. Ryczałt dostajemy za łóżka. Nie jest w naszym interesie nabijać statystyk zakażeń. Nie nastawiamy się na większy zysk, wiadomo, że na pewno zyska personel medyczny wymieniony w ustawie, która nie została jeszcze opublikowana. Personel przypisany do tych covidowych łóżek ma dostać 50 proc. większe wynagrodzenie. Obowiązywać to ma już za listopad, ale powtórzę – wciąż nie ma podpisanej ustawy – mówi Kaniewski. – Minister zdrowia i NFZ zażądali, by każdy z pracowników podejmujących pracę w części covidowej złożył deklarację o dobrowolnym podjęciu obowiązków. W przyszłym tygodniu będę potrafił precyzyjnie podać liczbę osób, które w WSZ opiekować się będą zakażonymi – mówi dyrektor.

Czy chłodnie w prosektoriach są przepełnione? – Takie sytuacje się zdarzają. Zwłaszcza, jeśli najbliższa rodzina osoby zmarłej z powodu zakażenia właśnie przebywa na kwarantannie, a z organizacją pochówku trzeba czekać do zakończenia izolacji. Największym zaskoczeniem dla bliskich jest fakt, że nie mogą pożegnać się – zobaczyć osoby zmarłej, jeśli w karcie zgonu znajdzie się zapis, że osoba była zakażona koronawirusem. Tego zabraniają przepisy. Nie jest natomiast prawdą, że ciała zakażonych zmarłych obowiązkowo podlegają kremacji.
Właściciele zakładów pogrzebowych pytani o pracę w czasie pandemii przyznają – dochodzi do sytuacji tragicznych. Żona lub dzieci pogrążone w żałobie nie przestają dopytywać, czy oby na pewno zabezpieczone ciało jest ich najbliższym. – Na takie rozmowy nie byliśmy gotowi, podobnie, jak na pracę w kosmicznych kombinezonach – powtarzają ci, którzy przygotowują pogrzeby.

Jakie przypadki przyjmie szpital? CZYTAJ w papierowym wydaniu Głosu Skierniewic i Okolicy. Nasz tygodnik dostępny jest również w wersji elektronicznej.

Anna Wójcik-Brzezińska

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 13

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    ZASKAKUJĄCY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 3
    NIEPRZYDATNY
  • 2
    WKURZAJĄCY
  • 2
    BRAK SŁÓW

3Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~M.J 3 7 dni temuocena: 80% 

    Dostałam w tym tygodniu skierowanie do kardiologa na "cito". Mam też inne choroby współistniejące. Wiecie, kiedy odbędzie się ta "cito"ta wizyta? Na początek stycznia. Jak dożyję. a jak nie dożyję, to pewnie zasilę "dobrą"' covidową statystykę...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mama 2 6 dni temuocena: 86% 

    Ooo....ja też we wrześniu dostałam na cito. Na skierowaniu słowo pilne z 3 wykrzyknikami,dla maleńkiego dziecka. Termin,pierwszy wolny koniec stycznia... Dramat

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gut 1 7 dni temuocena: 64% 

    Z powodu koronawirusa? Sam dyrektor mówi,że przy chore bach współistniejących musza wpisywać covid. Ludzie umierają na nowotwory,zawały,udary...dzieci mają depresję. Życie za życie?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2945 sekundy