wydrukuj podstronę do DRUKUJ16 lutego 2021 | 00:00

(www.unsplash.com)

Sezon zimowy i Pucharu Świata w skokach narciarskich rozkręca się na dobre i kibice po wielu miesiącach postu w końcu mają powodu do radości. Jak na razie jednak wyniki skoków to wielka niewiadoma i trudno typować zwycięzców.

Tego można było się spodziewać. W pierwszych konkursach Pucharu Świata 2020 karty rozdaje pogoda i… dyspozycja dnia. Pozycja w światowych skokach, postawa w poprzednich sezonach na razie nie ma znaczenia, bo po tak długiej przerwie chyba każdy ze skoczków nie jest jeszcze w optymalnej formie.

Nowe zasady i brak kibiców

Skoki narciarskie
to specyficzny sport, gdzie forma, sprzęt oraz czynniki zewnętrzne mają bardzo duży wpływ na końcowe wyniki. Wiele elementów składa się na sukces i porażkę, z powodu detali można stanąć na podium, albo zakończyć zawody poza pierwszą trzydziestką. W zakładach bukmacherskich faworyci do końcowego sezonu w PŚ 2020 przed sezonem byli „standardowi”. Nie było zaskoczeń, bo analitycy brali pod uwagę dokonania z poprzedniego sezonu. Sami skoczkowie w wywiadach podkreślali jednak, że nie wiedzą w jakiej są dyspozycji, na co ich stać i jak wyglądać będę konkursy. W dodatku z powodu pandemii muszą przestrzegać reżimu i nowych zasad. Jakby tego było mało skoczkowie rywalizują na pustych skokach, co dla nich jest absolutnym novum.

Letnie skoki narciarskie zawieszone

Nie było natomiast okresu aktualizacji i weryfikacji. Wszystko z powodu tego, że tego lata nie było praktycznie cyklu Letniego Grand Prix w skokach. Odbyły się jedynie zawody w Wiśle. Na igielicie skoczkowie nie poskakali i w ten sposób dużo trudniej było im pracować nad formą i co najważniejsze – ustabilizować ją. Jeszcze wcześniej, bo wiosną skoczkowie praktycznie nie mieli szans trenowania na skoczniach. Reprezentanci Polski swoje pierwsze obozy i normalne treningi odbyli dopiero w czerwcu. Oni i tak byli w uprzywilejowanej sytuacji, bo nie dość, że w Polsce odbył się ten konkurs LGP, to jeszcze udało się rozegrać Letnie Mistrzostwa Polski w skokach. Poza tym wirus na razie oszczędził polską kadrę.

Polscy skoczkowie z szansami na sukces

Okres szlifowania formy został więc zakłócony, dlatego początek sezonu wygląda, jak wygląda. Wyniki live skoków narciarskich były trudne do przewidzenia i obstawienia. PŚ w Wiśle i PŚ w Ruce przyniósł ciekawe rozstrzygnięcia. Z „wielkich” faworytów dobrze wystartował praktycznie tylko polski reprezentant Dawid Kubacki, który w Finlandii stanął na podium i dobrze wygląda w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich. Pogoda jednak swoje tzw. pięć groszy wtrąca i pewnie będzie wtrącała. Podobnie jak koronawirus, który przetrzebił np. reprezentację Austrii. Historia może powtarzać się w kolejnych konkursach, czy to indywidualnych, czy drużynowych. Dla fanów liczy się jednak tylko to, że skoki narciarskie się odbywają, jest plan na cały sezon i determinacja, by rozegrać jak najwięcej konkursów. Kolejne zawody zapowiadają się więcej niż interesująco.

Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.


tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.3681 sekundy