Sport

Pozostałe

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ16 lutego 2021 | 11:32 komentarzy 1
Anna Kłosińska wywalczyła kolejny medal mistrzostw Polski. Po sukcesie w 2020 roku w skoku w dal, przyszła pora na podium krajowego czempionatu w trójskoku.

Anna Kłosińska wywalczyła kolejny medal mistrzostw Polski. Po sukcesie w 2020 roku w skoku w dal, przyszła pora na podium krajowego czempionatu w trójskoku. (fot. UKS Vis)

Anna Kłosińska, zawodniczka UKS Vis Skierniewice, podopieczna Jolanty Barskiej i Doroty Markowskiej podczas rozgrywanych w Toruniu Halowych Mistrzostw Polski juniorów U18 i U20 wywalczyła brązowy medal w trójskoku.

Halowe Mistrzostwa Polski rozgrywane były w nowoczesnej, pięknej hali w Toruniu w dniach 12-14 lutego.

W konkursie trójskoku rozgrywanym ostatniego dnia zawodów rywalizowało 14 dziewcząt z rocznika 2003 i 2 z rocznika 2002. Po trzech próbach w zmaganiach pozostała już tylko najlepsza ósemka.

Ania ze skoku na skok poprawiała się. W pierwszej próbie osiągnęła odległość 11.11 m, w drugiej 11.62, w trzeciej 11.86, a w czwartej aż 12.00 metrów. Ostatnie dwie próby były spalone. Ten wynik dał podopiecznej Jolanty Barskiej i Doroty Markowskiej trzecie miejsce i brązowy medal. Rywalizację z wynikiem 12.92 wygrała Julia Wyrwas ze Słubic, druga była Joanna Mosiek z Rawicza (12.73), wynik Ani był tylko o 6 centymetrów lepszy od czwartej Kingi Staszczuk z Zamościa.

– To był piękny konkurs, emocjonujący, a co najważniejsze zakończony wspaniałym wynikiem i medalem Ani – mówi Jolanta Barska, trenerka.

Sukces Ani jest tym bardziej cenny, gdyż wywalczony po zupełnie nieudanym występie w koronnej konkurencji skoku w dal. Spalone wszystkie trzy próby eliminacyjne nie pozwoliły skierniewiczance walczyć o medale.

– Ania skakała bardzo daleko, a wszystkie skoki paliła minimalnie. Sędziowie z lupą szukali śladu na desce. Już nawet z trybun słychać było okrzyki niezadowolenia kiedy po raz kolejny sędziowie podnosili czerwoną chorągiewkę – relacjonuje trenerka.

Co ważne po tak pechowym występie młoda skierniewiczanka nie załamała się. I z nadziejami na dużo lepszy występ przystąpiła do niedzielnego konkursu. Udało się i wróciła do Skierniewic z kolejnym trofeum w kolekcji. – Dużo rozmawiamy, podobnie było po nieudanym, a właściwie pechowym konkursie, Ania zmobilizowała się na trójskok i wszystko przebiegło po jej myśli –  dodaje doświadczona trenerka.

Przypomnijmy, że to właśnie w skoku w dal Ania jest srebrną medalistką mistrzostw Polski z otwartego stadionu.

Fantastyczne mistrzostwa ma za sobą także Anna Bibik.

Więcej o toruńskiej rywalizacji w najnowszym (18.02) wydaniu „Głosu Skierniewic i Okolicy”.


Jak oceniasz artykuł? Głosów: 11

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 4
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 1
    WKURZAJĄCY
  • 1
    BRAK SŁÓW

1Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Patryk 1 9 dni temuocena: 57% 

    Skacze tak dobrze jak wygląda :P

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2967 sekundy