Pracownicy z Filipin, Nepalu i Bangladeszu zamiast Ukraińców

(fot. Anna Wójcik-Brzezińska)

Coraz więcej ludzi z Azji wschodniej przyjeżdża za praca w powiecie skierniewickim – przyznaje Ryszard Pawlewicz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy. – Zwłaszcza Filipińczycy oraz obywatele Nepalu bardzo dobrze odnajdują się na naszym rynku. Jest ich coraz więcej, bo pracowników z Ukrainy zaczyna brakować a i wielu z nich nie chce wykonywać każdej pracy – słyszymy.

Sąsiedzi bardzo sobie chwalą uśmiechniętych, czarująco witających się w języku polskim Filipińczyków, czy obywateli daleko Nepalu. W gminie Nowy Kawęczyn coraz więcej gospodarstw zajmują egzotyczni sąsiedzi. Całe domy zamienione w kwatery pracownicze stają się filipińskimi wyspami. Skierniewicki zakład Stella sięga po sumiennych Nepalczyków.

– Duża grupę obcokrajowców, których zatrudnia zakład UDS z Nowego Kawęczyna stanowią Filipińczycy, tych pracowitych ludzi cenią sobie również firmy z logistycznych zagłębi, m.in. pobliskiego Mszczonowa – przyznaje dyrektor PUP w Skierniewicach.

Jak wynika ze statystyk urzędu pracy do końca roku liczba obcokrajowców, którzy pracują na terenie powiatu fizycznie może przekroczyć… 20 000 ludzi.

Urzędnicy podkreślają – dane mówią wyłącznie o ludziach zatrudnionych i przebywających tu legalnie.

Pracodawcy wobec kryzysu związanego z dostępem do pracowników fizycznych dostrzegli, że szansą na wyjście z tej sytuacji, jest zatrudnianie pracowników z Filipin, Bangladeszu i innych krajów Azji, które są zbliżone do nas kulturowo.

– Oczywiście w związku z zatrudnianiem obcokrajowców nasi pracodawcy mają również nie najlepsze doświadczenia z robotnikami z Afryki, czy krajów muzułmańskich – przyznaje Ryszard Pawlewicz. – Najlepszą opinię, zaraz po Ukraińcach mają właśnie Nepalczycy i Filipińczycy. Są znakomitym sposobem na wsparcie rozwoju lokalnych firm. Zaskakującym dla wielu przedsiębiorców jest fakt, że dla tych ludzi praca jest sensem życiu, posiadają w ręku fach i są w stanie pracować za mniejsze pieniądze, które dla Filipińczyka w miejscu jego zamieszkania są naprawdę duże.

W przypadku zatrudniania pracowników z Filipin, Bangladeszu i innych krajów Azji nie ma zastosowania procedura uproszczona jak w przypadku zatrudniania np. pracowników z Ukrainy.  Za każdym razem gdy przedsiębiorca chce zatrudnić pracownika z Azji, musi uzyskać zezwolenie na pracę w urzędzie wojewódzkim.

Anna Wójcik-Brzezińska

Anna Wójcik-Brzezińska

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 15

  • 9
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 1
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 2
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

1Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • Gość
    ~Mijajacy 1 7 miesięcy temuocena: 100% 

    Co jak co styczności nie miałem jednak mijam często na ulicy i nie widać w tych ludziach złości agresji i podobnych. Wręcz przeciwnie często uśmiechnięci i nikomu nie widzący a przy tym chce im się pracować a nie siedzieć na socjalu. Nie znam ale wydaja się godni zaufania.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS