Radek Psyk został po sukcesie i złotym medalu mistrzostw Polski do lat 20 liczy na dobry występ w przyszłorocznych mistrzostwach seniorów.

Radek Psyk został po sukcesie i złotym medalu mistrzostw Polski do lat 20 liczy na dobry występ w przyszłorocznych mistrzostwach seniorów. (fot. arch. Radka Psyka)

Radosław Psyk, reprezentant Klubu Szachowego Piątka Skierniewice podczas Indywidualnych Mistrzostw Polski do lat 20 wywalczył tytuł najlepszego szachisty w kraju. – Dzięki tytułowi mistrza Polski do lat 20, uzyskałem kwalifikację do przyszłorocznych Mistrzostw Polski Seniorów w Szachach Klasycznych. Tam zagra 16 najlepszych zawodników w Polsce – mówi Radek, student informatyki i ekonometrii w warszawskiej SGGW, który w szachy gra od czwartego roku życia.

Indywidualne Mistrzostwa Polski w Szachach do lat 20 odbywały się w Karpaczu w drugiej połowie listopada (18-27.11).

Największy sukces odniósł Radek, który przez turniej przeszedł jak burza, wygrał 7 partii, remisując 2, ani razu nie przegrywając. W stawce znalazło się 25 najlepszych szachistów w Polsce. Skierniewiczanin wypełnił normę na mistrza krajowego. Dzięki znakomitemu występowi zapewnił sobie prawo startu w przyszłorocznych Mistrzostwach Polski Seniorów.

Zapraszamy na rozmowę z mistrzem Polski, który przekonuje, że szachy to sport dla każdego.

Co spowodowało, że zamiast biegać za piłką, wybrałeś szachy?

– Tata z dziadkiem grali i nauczyli mnie podstaw. Szachy bardzo mi się spodobały. Muszę przyznać, że za piłką też biegałem, ale szachy wygrały.

Można zatem założyć, że to za sprawą taty i dziadka nie zostałeś drugim Bońkiem, czy Lewandowskim?

– Nie, nie. Tata i dziadek nauczyli mnie czegoś co bardzo mi się spodobało. Nikt mnie nie naciskał, nie zmuszał. Myślę, że gdyby tak było to mógłbym się zniechęcić i nie osiągnąłbym tylu sukcesów. Szachy nie były dla mnie nudnym obowiązkiem, lubiłem trenować. Kiedy miałem gorszy okres, wtedy po prostu nie trenowałem.

Wcześnie rozpoczęła się twoja przygoda z szachami?

– O ile dobrze pamiętam, miałem wtedy 4 lata. Dosyć wcześnie. Już jako 5-latek chodziłem z dziadkiem do klubu Konstancja, gdzie rozgrywane były turnieje szachowe w kategorii open. Jako dzieciak grałem z dużo starszymi od siebie.

Szybko uczeń przerósł mistrzów, czyli tatę i dziadka?   

– Kiedy zacząłem regularnie trenować w klubie, miałem 7-8 lat, to już nie chcieli ze mną grać.

Fascynacja szachami pomogła w wyborze szkoły? Od lat w Szkole Podstawowej nr 5 funkcjonują klasy szachowe.

– Zgadza się. Mimo, że mieszkaliśmy na osiedlu Widok, chciałem bardzo chodzić do Piątki, właśnie ze względu na szachowy profil klasy.

Czyli drogi twoja i trenera Bogusława Bodera zeszły się po raz pierwszy kiedy miałeś 7 lat?

– Tak, już w pierwszej klasie lekcje szachów miałem z trenerem Boderem. O ile pamiętam przygoda z szachami w ramach zajęć szkolnych trwała do IV klasy.

Później rozpocząłeś regularne treningi w Klubie Szachowym Piątka?

– Treningi w klubie rozpocząłem już w pierwszej klasie. Dla chętnych pojawiła się możliwość uczestniczenia w dodatkowych zajęciach z szachów już w pierwszych tygodniach nauki. Pierwszoklasiści także byli na nich mile widziani.

Młodzi sportowcy trenują z różną częstotliwością, jak było w twoim przypadku?

– O ile pamięć mnie nie myli, to już od pierwszej klasy treningi mieliśmy codziennie. Poza tym oczywiście były także zajęcia z szachów w ramach lekcji w szkole.

Czy kończąc szkołę podstawową udało ci się podtrzymać częstotliwość treningów?

– W gimnazjum tak, ale później rozpocząłem naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Prusa i z racji innych obowiązków nie mogłem uczestniczyć we wszystkich treningach.

Będąc w Skierniewicach twoja przygoda z szachami trwała kilkanaście lat. Pamiętasz swój pierwszy sukces, który najbardziej utkwił ci w pamięci?

– Pamiętam, że jako 9-latek zdobyłem srebrny medal Mistrzostw Polski w Szachach Klasycznych do lat 10. Byłem bardzo zaskoczony, bo udało mi się tego dokonać będąc młodszym rocznikiem. Od tamtej pory, przez wszystkie kategorie wiekowe, utrzymywałem miejsce w czołówce polskich szachistów w tej kategorii wiekowej.

W listopadzie zostałeś Mistrzem Polski do lat 20 w Szachach Klasycznych. Czy patrząc wstecz to twój największy sukces w przygodzie z królewską grą?

– Na pewno brzmi najlepiej. Natomiast to nadal jest rywalizacja z ograniczeniami, w tym przypadku to wiek do 20 lat. Zdarzały mi się sukcesy w kategorii open, ale mimo wszystko chyba to mistrzostwo to największy mój sukces.

To był twój pierwszy złoty medal w szachach klasycznych?

– Tak, wcześniej zdobywałem złote medale w szachach błyskawicznych i szybkich, ale w najbardziej prestiżowej odmianie, szachach klasycznych, to było pierwsze złoto. Wcześniej w poprzednich latach zdobywałem dwa srebrne i dwa brązowe medale. To była ostatnia szansa na złoto w juniorsko-młodzieżowych szachach.

Teraz pora na starty w kategorii open?

– Tak, dzięki tytułowi mistrza Polski do lat 20, uzyskałem kwalifikację do przyszłorocznych Mistrzostw Polski Seniorów w Szachach Klasycznych. Tam zagra 16 najlepszych zawodników w Polsce.

Będąc przez lata w krajowej czołówce miewałeś epizody szachowe za granicą. Pamiętasz je dobrze?

– Ostatni raz w mistrzostwach Europy w szachach klasycznych grałem jako 13-latek. Rok wcześniej w mistrzostwach Europy do lat 12 byłem piąty. Grywałem także z powodzeniem w mistrzostwach Europy w szachach błyskawicznych i szybkich, z kilku zawodów przywiozłem medale.

Czy sprawny szachista, ma problemy z przestawieniem się na różne odmiany szachów?

– Każdy zawodnik ma swój ulubiony rodzaj szachów i preferowane tempo gry. Ale chcę zaznaczyć, że kiedy szachista rozwija się, rozwija się na wszystkich polach, zarówno w szachach błyskawicznych, szybkich jak i klasycznych. Nie zdarzają się sytuacje, w których ktoś jest bardzo dobry w jednej z odmian, a w innej bardzo słaby.

Czy szachista-student, ma gdzie dalej realizować się w swojej pasji?

– Studiuję na SGGW informatykę i ekonometrię. W minionym roku graliśmy w Akademickich Mistrzostwach Polski i zdobyliśmy medal w kategorii uczelni społeczno-przyrodniczych. Na uczelni jest paru dobrych graczy. Jako uczeń warszawskiej wyższej uczelni nadal reprezentuję Klub Szachowy Piątka Skierniewice.

Co dały ci szachy? Czy jest coś szczególnego co zawdzięczasz dyscyplinie, z którą jesteś związany 16 rok?

– Pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy to podróże związane z turniejami. Dzięki szachom zwiedziłem całą Polskę, byłem ponadto w Estonii, Czarnogórze, Gruzji, Egipcie. Gdyby nie szachy, na pewno bym tam nie był.

Żeby być dobrym szachistą trzeba mieć ścisły umysł?

– Nie, nie jest to na pewno przeszkodą, ale znam wielu doskonałych szachistów, których zdecydowanie nie nazwałbym „ścisłowcami”. 

Cała rozmowa z Radkiem Psykiem w aktualnym (22.12) wydaniu tygodnika "Głos Skierniewic i Okolicy". Zapraszamy.

Rozmawiał Adam Michalski.

Adam Michalski

ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 6

  • 6
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

Sport

Na trudny teren po przełamanie. Unia zagra z...

Unia Skierniewice rusza po pierwszoligowe marzenia

Fenomenalny finał skierniewickiego pływaka....

Marceli Bogusławski wygrywa na ulicach Skierniewic

Wyścig Solidarności wraca do Skierniewic. Finisz...

Marcin Tusiński zostaje w Legii Warszawa. Lekarz...

Od maty do ringu – odzież na każdą dyscyplinę...

Po pechu w Rzeszowie przyszło podium. Pamela...

Bartłomiej Karwat w gronie faworytów do medalu...

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA