Izabela Ziętka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, a także między innymi Janusz Brzozowski, Łódzki Kurator Oświaty wzięli udział w skierniewickiej konferencji "Kompas Jutra", która przybliża zagadnienia związane z reforma oświaty, a także jest szansą dialogu z nauczycielami. (fot. Bartosz Nowakowski)
Reforma edukacji nie powstanie za biurkiem. Tak przynajmniej przekonywali przedstawiciele resortu Ministerstwa Edukacji Narodowej podczas spotkania z nauczycielami w Skierniewicach. To kolejny przystanek trasy, na której omawiana jest reforma szkolnictwa „Kompas Jutra”. Ministerstwo chce przygotować szkoły na zmiany.
Przystanek Skierniewice to już czwarty przystanek w województwie łódzkim trasy „Kompas Jutra”, zainicjowanej ponad trzy miesiące temu przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
– Warunkiem powodzenia każdej zmiany jest nauczyciel. Nie Ministerstwo Edukacji Narodowej, nie Kuratorium Oświaty, nie najlepiej nawet napisane programy nauczania, podręczniki, przygotowane narzędzia, dostęp do nowoczesnych technologii, ale właśnie nauczyciel, który będzie wdrażał reformę w każdej szkole. Stąd tak ważne jest, by rozmawiać z nauczycielami – mówi Janusz Brzozowski, Łódzki Kurator Oświaty.

Ministerstwo Edukacji Narodowej zaznacza, że chce przede wszystkim wyjść poza mury resortu i rozmawiać ze specjalistami i wspomnianymi nauczycielami. Wdrażanie reformy ma potrwać do 2032 roku.
Ta reforma wyrasta z potrzeb polskiej szkoły, z potrzeb nauczycieli i z potrzeb uczniów, bo polska szkoła się zmienia. Zmienia się rzeczywistość i polska szkoła musi za rzeczywistością nadążyć.
Izabela Ziętka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej
Wiceminister dodaje, że wiedza i praktyczne podejście do nauki mają być priorytetem w nauczaniu.
– Praktyczne podejście to między innymi nowe przedmioty. Przyroda w klasach 4-6, ale także myślę tutaj o podstawach programowych w zakresie edukacji zdrowotnej czy edukacji obywatelskiej – dodaje Izabela Ziętka.
Według zapowiedzi reforma ma wejść w życie od 1 września do przedszkoli oraz pierwszych klas szkoły podstawowej. Następne kroki będą wdrażane stopniowo. Ważnym elementem reformy ma być ocenianie.

– Chcemy pozostawić autonomię nauczycielom w zakresie oceniania i nie będziemy narzucać im tego, w jaki sposób mogą ocenić. Oczywiście cyfrowa ocena zostaje, natomiast zachęcamy bardzo mocno przy okazji tej reformy również do informacji zwrotnej – przekonuje wiceminister.
Jak podaje Ministerstwo Edukacji Narodowej reforma rozpoczęła się od diagnozy. Zebrano około 30 tysięcy opinii nauczycieli przedmiotowych na temat tego, co chcieliby zmienić w podstawach programowych i przede wszystkim jak miałoby wyglądać nauczanie w szkołach. Następnie stworzono grupy eksperckie, które wraz z nauczycielami opracowały nowe podstawy programowe.
– My wiemy to z diagnoz od wielu lat, że nasi uczniowie naprawdę mają wysoki poziom wiedzy i umiejętności przedmiotowej, natomiast nie czują tego, że ta wiedza im się do czegoś przydaje, że w oparciu o tę wiedzę mogą skutecznie działać – Maciej Jakubowski, dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych Państwowego Instytutu Badawczego.

Do tej pory podobnych odbyło się około 60 podobnych spotkań z nauczycielami w całej Polsce.
– Nie jestem zaskoczona tym spotkaniem w Skierniewicach, ponieważ wiem, że dialog, współpraca merytoryczna, otwartość łódzkiego kuratora oświaty jest bardzo ceniona przez naszych dyrektorów i nauczycieli. Przed nami wyzwania, ale nie tylko przed kadrą pedagogiczną, ale również przed organami prowadzącymi – mówi Iwona Górniak, zastępca prezydenta miasta Skierniewice, która przez wiele lat koordynowała pracę w Wydziale Edukacji.

Jak oceniasz ten artykuł?
Głosów: 1





1Komentarze
Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Tak jak edukacja zdrowotna nie powstała ********a biurka .