Błażej Wach, drugi trener Unii Skierniewice podkreśla, że zwycięstwo nad Arką Gdynia przyniosło wiele pozytywnej energii, jednak nie można zapomnieć o odpowiedniej koncentracji na kolejne trudne, ligowe potyczki. (Fot. Tomasz Kowalczyk/Unia Skierniewice/FB)
- Po bardzo ważnym zwycięstwie nad Arką Gdynia, Unia Skierniewice powalczy o kolejne punkty przed własną publicznością. Tym razem rywalem będzie Miedź Legnica, która nie ukrywa również swoich planów na powrót do Ekstraklasy.
- Pierwszy gwizdek w meczu Unia Skierniewice – Miedź Legnica w ramach 4. kolejki w pierwszej lidze już w niedzielę (16.08) o godzinie 19.30 na stadionie miejskim przy Pomologicznej 8.
Pierwsze ligowe zwycięstwo zdobyte w meczu z Arką Gdynia z pewnością wtłoczyło dużo pozytywnej energii w skierniewicką drużynę. Doskonale było to widać w ostatnich dniach, bo wśród zawodników i sztabu panują dobre nastroje.
- Po takim zwycięstwie łatwej się pracowało na treningach, ale to nie oznacza, że zmieniliśmy podejście. Mikro cykl został utrzymany w naszych dotychczasowych standardach. Dalej ciężko pracujemy nad formą – mówi Błażej Wach, drugi trener Unii Skierniewice.
Był czas na poprawę nastrojów, ale teraz na drużynę ze Skierniewic czeka kolejny rywal, który stawia przed sobą w tym sezonie duże cele.
To kolejny mecz z serii rywal musi, a my możemy. Będziemy starać się o niespodziankę i do ostatniej sekundy meczu powalczymy o trzy punkty.
Błażej Wach, drugi trener Unii Skierniewice
Miedź Legnica chciałaby powtórzyć przygodę i powrócić do Ekstraklasy. Do tej pory udawało się to dwukrotnie. W 2018 i 2022 roku. Po każdym z tych sezonów zespół powracał na zaplecze najwyższej ligi.
Zespół z Legnicy w trzech meczach otwierających obecny sezon zgromadził cztery punkty. Remis z Podbeskidziem Bielsko-Biała (1-1) i zwycięstwo z Ruchem Chorzów (2-0). Ostatnia kolejka to jednak porażka z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
Zdaniem Błażeja Wacha rywal momentami w jakości gry wygląda zdecydowanie lepiej niż suma zgromadzonych punktów w tabeli.
Przed meczem z Unią Skierniewice Zvonimir Petrovic, pomocnik Miedzi Legnica przyznał, że spotkanie w Skierniewicach wcale nie będzie należało do najłatwiejszych.
- Unia ma swój charakterystyczny styl gry, szybkich zawodników. Mamy pewien plan na to, jak przeciwstawić się rywalowi, który oczywiście chcemy zrealizować w postaci wygranej. Rywal będzie napędzony, ponieważ takie mecze jak ten z Arką budują – mówi pomocnik Miedzi Legnica.
Stanisław Pruszkowski, bramkarz Unii Skierniewice nie ukrywa, że receptą na dobry rezultat będzie odpowiednie narzucenie stylu gry od samego początku spotkania. Zawodnik w meczu z Arką Gdynia odnotował pierwsze czyste konto w tym sezonie i przyznaje, że chciałby podtrzymać te passę.
Jak oceniasz ten artykuł?
Głosów: 1





0Komentarze
Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.